Kiedy następuje przedawnienie roszczeń z ZUS

Zdarza się tak, że dochodzimy zwrotu pieniędzy od dewelopera, odszkodowania od zakładu ubezpieczeń czy alimentów od byłego współmałżonka. Natomiast bywa też, że zastanawiamy się czy istnieje możliwość, że nasze zobowiązania finansowe uległy przedawnieniu.

Obowiązek regularnego opłacania składek należnych Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych, to dla wielu osób prowadzących działalność gospodarczą dość duże obciążenie. Może się zdarzyć, że z powodu niekorzystnej sytuacji finansowej zaniedbają ten obowiązek. W takiej sytuacji ZUS może oczywiście wymagać uregulowania zaległości. Jednak w końcu ulegają one przedawnieniu. Zgodnie z zapisami ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, które obowiązują od 1 stycznia 2012 roku, okres przedawnienia tych roszczeń wynosi 5 lat. Wcześniej było to 10 lat. Jednak trzeba brać pod uwagę, że jeśli obowiązek składkowy nie został uregulowany przed 1 stycznia 2012 r., to bieg przedawnienia nie rozpoczyna się w dniu, od którego składki są wymagane, ale właśnie 1 stycznia 2012 r.

Chociaż może się wydawać, że nowe przepisy dotyczące okresu przedawnienia składek do ZUS są zdecydowanie bardziej korzystne dla przedsiębiorców czy też osób niezależnie opłacających składki, to zdarzają się przypadki, że wcale tak nie jest. Jeśli na przykład ktoś nie zapłacił składek, które stały się wymagalne 15 maja 2005 r., to w przypadku 10-letniego terminu przedawnienia 15 maja 2015 r. roszczenia ZUS byłyby już bezzasadne. Jednak zgodnie z nowymi przepisami roszczenia przedawnią się po 5 latach od 1 stycznia 2012 r., czyli 1 stycznia 2017 r. Z pewnością nie może być tu mowy o podejmowaniu prób udowodnienia, że roszczenia są bezzasadne. W związku z tym niepewna sytuacja płatnika przedłuża się o kilkanaście miesięcy. Jakie są konsekwencje braku opłacania składek do ZUS? Cały czas naliczane są odsetki, w związku z tym zaległości są coraz większe. Poza tym można spodziewać się nałożenia przez ZUS dodatkowej opłaty karnej. Jeśli dług wciąż pozostaje nieuregulowany, to sprawa może trafić do sądu. W efekcie nierzadko dochodzi do postępowania egzekucyjnego, co oznacza zajęcie majątku przez komornika.